31.08.2011 - 23:24 - Łukasz Witajcie.
Smutno mi z powodu tego co "tutaj" się dzieje... Przepraszam z góry za lekko ironiczny ton mojej wypowiedzi.
Przez wiele lat byłem u Was organistą (około 6 lat jak dobrze liczę!), co bardzo miło wspominam. Można powiedzieć, że moją „młodość” spędziłem w Waszej parafii. Mimo że los pognał mnie w różne zakątki kraju, z dala od Kalet, to do dziś jak tylko znajdę trochę czasu i jak ktoś coś prześle, to umieszczam materiał na stronie.
To dzięki Wam ta strona może istnieć. Dzięki Wam tyle różnych zdjęć i nie tylko zostało tutaj umieszczonych. To osoby przesyłające materiały są współtwórcami brusiek.pl i brusiek.info!
Źle się patrzy na to co tutaj się wyprawia. Jeden atakuje drugiego, jad sączy się strumieniami. Gdzie Wasza wiara?
Chyba wiara „na pokaz” gdy idziecie do kościoła ze złożonymi rączkami a „po” grzeszycie ile popadnie. Później spowiedź i znów „grzeszonko”... Dajecie naprawdę „piękny” obraz katolika. Brawo, tylko pogratulować i uścisnąć dłoń. Opamiętajcie się proszę. Bo to co tutaj się dzieje (co wypisujecie), to negatywny, stereotypowy obraz katolika, niestety...
Smutno mi to powiedzieć, ale znam wielu „niekatolików”, którzy swoim życiem mogliby świecić przykładem dla Was...
Niestety nikt z Was nie posiada tyle odwagi, aby tego co tutaj jest wypisywane powiedzieć osobiście któremuś z księży tutaj oczernianych. Nie chce stać po niczyjej stronie. Nie będę bronić żadnego z trzech księży o których toczą się tutaj boje. Śp. ks. Chwili dajcie spokój; niech spoczywa w pokoju. I proszę przestańcie się też kłócić o ks. Mariana i o nowego księdza. Nie będę bronić żadnej ze stron wykłócających się. Zachowujecie się jak rozwydrzone bachory. Dorośnijcie! Dojrzałość to nie jest wiek. Bywa, że nieraz młodzi ludzie są bardziej dojrzali od starszych, którzy swoim chamstwem dają „przykład”. Udają „jacy to oni doświadczeni przez życie, bo tyle lat przeżyli”... A zachowują się gorzej niż wielu młodych. Wy starsi narzekacie na młodych... A sami jaki dajecie przykład?
„Człowiek jest dziwną istotą. Dogadza mu tylko to, co potrafi sobie podporządkować, również swoich bliźnich. Chce, żeby wszystko było uładzone, poprzedzielane, poszufladkowane, zracjonalizowane. Prawdę mówiąc, nie umie nad sobą panować. Pozostawiony samemu sobie, zdolny jest do najgorszych wybryków. Kryje się za tym dużo pychy. Uważa siebie za środek wszechświata, ale wszechświat jest tak wielki, a on tak mały, że wszechświat świetnie daje sobie radę bez niego. Co wiedząc, w swoim poczuciu przykrości i krzywdy, tym bardziej chce zawładnąć wszystkim dokoła.” --Mały Książe odnaleziony-- Andrzej Sapkowski
Otwórzcie oczy, pokażcie swoim przykładem obraz prawdziwej wiary, jeśli ją posiadacie...
Pozdrawiam, Łukasz
Ps. Max. do jednego miesiąca zawieszam możliwość wpisywania się w księdze gości.
komentuj 02.10.2011 - 21:00
- joanna dziękujemy za wspaniały wpis i uspokojenie niezdrowej sytuacji.Dobrze by było żeby te archiwalne wpisy nie przypominały o przykrych sytuacjach, dlatego proponuję je usunąc.Dziękuje. |